sobota, 14 stycznia 2017

SLS i SLES- Co to właściwie jest?


SLS i SLES (Sodium Lauryl Sulfate i  Sodium Laureth Sulfate) są to szkodliwe detergenty zawarte w szamponach, bądź żelach do kąpieli.

Ich główne cechy to:

*Silne oczyszczanie skóry głowy.
*Wytwarzanie dużej ilość piany.

Używane są również w przemyśle do czyszczenia urządzeń,
jak i pomieszczeń.
SLS'y nagle zaczęły podrażniać mój skalp, jak dotąd nigdy mi nie szkodziły, zaczęłam zagłębiać się w ten temat.
Wielu dziewczyną dopiero po latach pojawiła się alergia na te detergenty.
Odstawiłam je, przeszłam na naturalną pielęgnację i jestem z niej naprawdę zadowolona.

Inne szkodliwe detergenty: 
*Sodium  laurilsulfate
*Sodium Myreth Sulfate
*Ammonium Laureth Sulfate
*Sodium Salt
*Sodium Dodecyl Sulfate
*Hydrogen Sulfate

Co powodują?

czwartek, 12 stycznia 2017

Olejowanie włosów. A co to takiego?



Skąd wzięło się olejowanie włosów?
Ere olejowania rozpoczęły mieszkanki Indii.
W ten sposób chroniły swoje piękne czarne pukle przed działaniem wysokiej temperatury.
Metoda ta jest już bardzo popularna w Europie,
uważam, że jest świetna na suche i zniszczone włosy,
ale nie tylko, otóż na przetłuszczającej się skórze głowy efekty będą równie spektakularne.
Wiele osób uważa, że to zaszkodzi takim włosom  i tu się mylą.
Oleje wręcz mogą spowolnić przetłuszczanie się skóry głowy, być może było spowodowane przesuszeniem skalpu mocnymi detergentami(SLS i SLES) w wyniku czego zaczął nadmiernie wydzielać sebum.

Co daje nam olejowanie?
*Gładkie i błyszczące włosy
*Mniej wypadają
*Nasze pukle wydają się grubsze
*Są zdrowsze
*Wspomaga nawilżenie
*Zabezpiecza włosy
*Niweluje puszenie
*Dostarcza witamin, kwasów tłuszczowym i minerałów

Podział olejów ze względu na nasycenie:
*Jednonienasycone(półwnikające)
-Arganowy
-Ryżowy
-Oliwa z oliwek
-Z Miodli Indyjskiej(Neem)
-Tamanu
-Rzepakowy
- Ze słodkich migdałów( Pisałam tutaj o jego działaniu)

*Wielonienasycone(niewnikające)
-Lniany
-Z pestek winogron
-Sojowy
-Z wiesiołka
-Z czarnuszki
-Słonecznikowy

*Nasycone(wnikające, mogą puszyć włosy wysokoporowate)
- Kokosowy
- Palmowy
- Babassu
- Masło kakaowe
- Masło Shea

czwartek, 25 lutego 2016

Ideał ostatnich miesięcy.


Każda z nas szuka idealnego podkładu, wymagamy zmatowienia, krycia, rozświetlenia, ale czy wszystkie produkty dają te efekty?
Otóż nie! Wiele razy źle trafiłam, albo podkreślał suche skórki, albo podchodził w róż czego nie trawie, gdyż moja cera ma lekko żółtawe zabarwienie:)
Używałam kosmetyków takich marek jak: Avon, Rimmel, Maybelline, Celia, Synergen(ten ostatni straszny bubel).
Najlepiej dawał rade podkład z Celii, mimo niskiej ceny może konkurować z innymi droższymi firmami.
Celia sprawdzała się u mnie do czasu, używałam go codziennie póki nie odkryłam Revlon Colorstay.
Pokochałam go! Jest nieziemski, posiada wszystko co wymagam od dobrego podkładu.
Świetnie kryje, matuje i daje wrażenie promiennej, wypoczętej skóry.
W tym przypadku cena równa się jakość.
Za Colorstay zapłacimy ok.40zł, często można spotkać promocje i upolować go za 25zł.

Makijaże gdzie podstawą było to cudeńko.

Jeśli macie możliwość zakupu tego produktu, nie wahajcie się:)


środa, 17 lutego 2016

Nowości Golden Rose

Długo czekałam aby zrobić recenzje nowo nabytych produktów.
W końcu przyszedł na to czas i zjawiam się właśnie z nowościami.
Przedstawiam konturówki Golden Rose, nie byłam do nich przekonana, ponieważ od zawsze wolałam szminki, teraz nie rozumiem jak mogłam tak postępować, przecież te magiczne kredeczki są cudowne.
Oczywiście ciągnie mnie do mocnych i wyrazistych kolorów, nudziaki według mnie są nudne i nieładnie komponują się z moimi ciemnymi włosami, po prostu do mnie nie pasują.
Nasuwa się pytanie jakie odcienie wybrałam..
Oto one:
Golden Rose DREAM LIPS lipliner,510
Mój ulubiony kolor wpadający w wyblakły a zarazem ciemny róż.
Nie do opisania, po prostu ideał, używam go na co dzień.


Golden Rose DREAM LIPS lipliner,524