czwartek, 25 czerwca 2015

W skrócie-moje zabawki przeznaczone do makijażu.


Uwielbiam się malować ,stale kombinować  i ciągle uczyć się nowych technik.
Gdy rozpoczęłam przygodę z make up'em nie wyglądało to najlepiej.
Na początku wiadomo-efekt maski,pomarańczowa szyja,oczy pandy,kreska ala  Amy Winehouse.
Od tamtego czasu minęło około 6lat,wiele się nauczyłam.
Miejmy świadomość,że człowiek uczy się całe życie.
Próbując i popełniając błędy dążymy do określonego celu.

Przedstawiam wam moje zabawki:

Podkład w musie czyli Essence Soft Touch Mousse,04 matt ivory(jest to najjaśniejszy z odcieni)
Świetny i jeszcze raz świetny.
Mega tani,koszt nie przekraczający 16zł.
Ma ładne matowe wykończenie,nie trzeba dodatkowej ilości pudru.
Towarzyszy mi rok,jest to moje drugie opakowanie.
Największy plus to wydajność.


  Następnym,który kupię będzie Bourjois,Healthy Mix.

 Bronzer/Róż Lovely Natural Beauty Blusher ,02 jest to odcień cegły.

Niedawno zakupiony nowy nabytek z ,którego jestem bardzo zadowolona.
Daję naturalny efekt,chociaż po otwarciu ujrzymy drobinki to na twarzy ich specjalnie nie widać.
Służy mi do konturowania i idealnie się sprawdza.



Innym bronzerem ,który używałam jest Lovely ,Puder Naturalny Golden Glow 4
Niestety ma  dużą ilość drobinek i jest gorszy od Natural Beauty Blusher'a.
Jego plusy : wydajność i niska cena.


Zdecydowanie muszę wybróbować jakiś nowy np.Revolution.


Mascara do brwi,Maybelline, Brow Drama,dark brown.
Daję naturalny efekt.
Nakładam na niego cień z inglota także w odcieniu ciemnego brązu.








 Lovely,Fast Dry Eyeliner czyli szybkoschnący eyeliner.  
Producent w tym przypadku nie kłamię,naprawdę szybko schnie.
Posiada malutki pędzelek,idealny do cieniuteńkich kresek.

Tusz do rzęs Maybelline, Great Lash,very black.
Mój ulubiony tusz.
Rzęsy są naprawdę bardzo czarne i długie.
Dwie warsty wyglądają idealnie.

Jeśli macie swoich ulubieńców koniecznie podawajcie w komentarzach.
Chętnie kupię coś nowego:)

 


3 komentarze:

  1. super koniecznie muszę wypróbować ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja maluję się tylko od wielkiego dzwonu. Jedyna rzecz, której częściej używam to tusz do rzęs, ale to też nie zawsze! :D
    http://blog-olki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie używałam tych produktów.

    Zapraszam na nowy post! Jeśli Ci się spodoba będzie mi bardzo miło, jeśli skomentujesz i zaobserwujesz mój blog. :)
    alexandrak-blog.blogspot.com KLIK!




    OdpowiedzUsuń