czwartek, 27 sierpnia 2015

Metoda Omo


Długo mnie nie było, siostra przyjechała w odwiedziny, cały czas poświęciłam Ali:)
Teraz już wróciłam ze wpisem o metodzie OMO.
Co to właściwie jest?
Odżywka,mycie,odżywka.
Świetna metoda, idealna dla  kręconych i puszących się włosów.
Pierwsze O to słabsza odżywka, która niekoniecznie się u nas sprawdza a chcemy się jej pozbyć, będzie świetna by ochronić włosy przed wysuszającym  działaniem szamponu.
Drugim O powinna być maska/odżywka o działaniu nawilżającym/trzymamy ją 30 minut.
Na początku ta metoda mi nie przypasowała, jednak byłam wytrwała.
W końcu daję cudowne efekty.
Moje włosy są wygładzone, lekkie i miłe w dotyku.
Co najważniejsze nie puszą się.

Co robimy po kolei?
Nakładamy odżywkę ( tylko na mokre włosy) i nie spłukujemy
Szampon aplikujemy jedynie na skalp.
Dopiero potem zmywamy.
Na końcu aplikujemy ulubioną odżywkę.

Do OMO służą mi te o to trzy produkty:

Garnier Ultra Doux,Olejek Eteryczny z Lawendy i Róża z Regionu Grasse, jedyny bubel jaki poznałam z Garniera, ale w tej metodzie sprawdza się świetnie.


Szampon Garnier Color Resist, cudeńko o pięknym zapachu, dobrze oczyszcza, no i włosy są po nim świeże.


Drugim O jest odżywka z Dove, Intensive Repair, Efekt? bardzo miękka czupryna.
Produkt z Dove ślicznie pachnie, ma gęstą konsystencje, jest również wydajny.

1 komentarz:

  1. Ja mam problemy z przesuszonymi włosami, więc na pewno w doborze odżywki będę sugerować się tym postem :)
    daria-mikolajewska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń