poniedziałek, 7 września 2015

Niedziela dla włosów (1)

*Olejowanie na odżywkę/maskę..

1)W moim przypadku Olej ze słodkich migdałów się idealnie sprawdza.
Włosy po użyciu tego oleju są bardzo miękkie, sypkie, gładkie i błyszczące.
Olej z maską wymieszałam w miseczce, po czym naniosłam na moje zbuntowane fale.
Nałożyłam Kallosa algae, tak aby olej, który nakładam, przy spłukiwaniu mógł zostać dobrze zmyty.
2)Mieszankę tą nałożyłam na suchą czuprynę.
3)Trzymałam 2h.
Zmyłam po czym przeszłam do laminowania.
Czemu na suche włosy?
Chciałam sprawdzić czy u mnie się sprawdzi taka metoda nakładania maski.
Gdy nakładam na mokre często pojawia się przyklap.
*Laminowanie
Tym razem do żelatyny dodałam odżywkę dodaną do Garnier, Nutrisse
oraz małą ilość odzywki błyskawicznej Isana...
Odżywka z garniera  zawiera minimalną dawkę awokado:)

Następnie, aby zamknąć łuski włosa użyłam chłodnej wody.
Przeczesałam włosy na mokro, żeby uniknąć puchy gdy będą suche.
Pozostawiłam do naturalnego wyschnięcia.
Na koniec w końcówki wtarłam serum silikonowe:)
Po dłuższym czasie może przesuszać włosy, bardziej polecam kilka kropli oleju, bądź CHI.
Włosy są nieco obciążone, ale nawilżone i pięknie błyszczące.
Niestety aparat strajkuję i nie oddaje prawdziwego efektu:)
Uwierzcie na żywo wyglądają znacznie lepiej.

4 komentarze: